piątek, 16 maja 2014

Zamek

- Tu jest za ciemno, nic nie widzę, Chris, Ty prowadź - odparłan po 5 minutach drogi, lekko kłamiąc.
- Tchórz! - zakrzyknął na mnie Chris śmiejąc się.
Wcale nie byłam tchórzem.. Tylko leniem, ale nie tchórzem! Chociaż.... Może trochę... Nie ważne, musimy znaleźć klucz do skarbu!
- Ej, widzę tam światło, chodźcie! - zakrzyknęła Jennifer i pobiegła. Oczywiście - my za nią.
- Łaaaaał... - powiedziałam ja i Jennifer zgodnie na widok pięknego.. Zamku? Chyba tak. Wyglądał jak zamek.
- Ćsiii dziewczyny! Tu może ktoś być.... - obwinił mnie i Jennifer Chris - chodźcie za mną.
Poszłyśmy za nim. W drzwiach stanął jakiś człowiek.
- Kim Pani jest? - powiedziała ze zdziwieniem Jennifer.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz